Książka na Dzień Dziecka

Kto jeszcze nie nabył prezentów na Dzień Dziecka, niech szybko zajrzy na poniższe propozycje książek! Glam Girl i The Little Bro je uwielbiają. Wiem, że nie tylko oni…

Cztery fantastyczne pozycje:

„Gdy Pola się zgubi” Gabriela Rzepecka-Weiss –> pozycja idealna przed wakacjami. Bohaterką jest Pola, która z gapiostwa się nieustannie gubi. Wraz z rodzicami wypracowała 6 zasad bezpieczeństwa, które pomagają jej nie wpadać w panikę i odpowiednio się zachować. Must have każdego dziecka, zarówno przedszkolaka, jak i  nieco starszego.

„Momo nie lubi podróży” Beata Sadowska –> tę książkę ukochał sobie The Little Bro, gdyż jej głównym bohaterem i zarazem przewodnikiem jest pies Momo. Podróżuje on ze swoimi właścicielami po całym świecie, pokazując czytelnikowi niesamowite miejsca oczami psa:) A nie od dziś wiadomo, że dzieci i psy mają ze sobą bardzo dużo wspólnego…:) Pewnie dlatego czytaliśmy ją ze 100 razy!

„MY dzieci świata” Eliza Piotrowska –> to druga podróżnicza propozycja, której bohaterami jest dwójka dzieci. Odwiedzają oni najbardziej znane kraje świata i w zabawny sposób przybliżają charakterystyczne miejsca i anegdoty. A wszystko to w bardzo zwięzłej, komiksowej formule. Polubi ą to dzieci, które dopiero uczą się samodzielnie czytać i bardzo motywuje je szybkie przekręcanie stron.

IMG-3812

„Wielka księga zabaw Ratujmy Ziemię” –> na deser BOMBA: interaktywna książka o ekologii. Nic bardziej aktualnego i pożądanego, w dodatku kolorowo i ciekawie wykonana, pełna otwieranych okienek, bogata w ciekawostki, o których nie wie niejeden dorosły. Moim zdaniem to powinien być  podręcznik do przyrody!

Dzieci są przyszłością tego świata. Uświadamianie im problemów naszej planety, zasad bezpieczeństwa czy otwieranie ich na inne kultury czyni ich tolerancyjnymi, rozważnymi i myślącymi. Czytanie z dzieckiem pozwala poświęcić mu 100% uwagi. To tyle, ile potrzebuje, by czuło się ważne i kochane. Im więcej książek w ręku dziecka, tym większa nadzieja na mądrego dorosłego za kilkanaście lat.

IMG-3831

PS.dawno mnie tu nie było… wiem. Przyznaję się, że przeżywam duży kryzys publikowania własnych przemyśleń i refleksji. To, co napisane, trafia od dawna „do szuflady”, gdyż mam wrażenie, że wszystko już zostało milion razy powiedziane…

Ale bloga nie zamykam – będziemy polecać różne rzeczy, miejsca i wakacje.

Może kryzys minie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s