Fenomen Neli Małej Reporterki

Bardzo budujący jest fakt, że większość dzieci w różnym wieku zna i fascynuje się bohaterką książek podróżniczych, Nelą Małą Reporterką. Dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą, Nela ma 11 lat i od piątego roku życia jeździ po świecie i opisuje swoje wyprawy. W relacjach nie brakuje autentyzmu, emocji i osobistych refleksji dziecka. Pozycje są bogato ilustrowane (jak na National Geographic przystało), co ułatwia czytelnikowi utożsamienie się z dziewczynką.

Moja Glam Girl uwielbia wszystkie jej historie! Każdą posiadaną książkę (jeszcze nie zebrałyśmy pełnej kolekcji, ale dążymy do tego) zna niemalże na pamięć. Dokładnie wie, co w której się znajduje. Ma też swoje-Nelowe ulubione przygody – najczęściej mrożące krew w żyłach 🙂 Ilekroć do nich siadamy, źrenice jej się wyostrzają, gdy zbliżają się najciekawsze fragmenty!

received_10154732724253946

Dla mnie również jest to niesamowite.  Nela i jej liczne wyprawy, których (na szczęście) końca nie widać; jej odwaga, doświadczenia i szczere reakcje, np.lęk czy odraza, które są zawsze przewalczane (co bardzo imponuje Glam Girl, bo sama bardzo pracuje nad sobą i jej lękliwością, nieśmiałością). Na pewno niejednokrotnie podróż choć piękna, była także trudna i męcząca, a mimo tego, Nela dotrzymywała kroku, robiąc coś bardzo dobrego i ważnego dla naszych dzieci: rozniecając chęć podróżowania, odkrywania i zdobywania świata! Pokazując  zwykłym śmiertelnikom, że przekraczanie granic – tych na mapie i tych mentalnych, jest czymś cudownym i rozwijającym.

Nela dociera do bardzo dzikich zakamarków globu, a to budzi podziw także w oczach dorosłych. Za podziwem idą pytania, czy my też dalibyśmy radę tak zwiedzać…? Czy też możemy zaplanować sobie taki czy podobny wyjazd? Otwiera się umysł, zaszczepia się głód wyjazdu, kurczą się lęki przed nieznanym. Mnie to wręcz uskrzydla! Po każdej lekturze, chciałabym się spakować i jechać! Mimo, że Nela wybiera tereny, które dotychczas nie były wysoko na mojej liście turystycznej. A jednak, po zagłębieniu się w jej historie, dopuszczam do głosu myśl, by przekonać się na własnej skórze jak tam jest.

Glam Girl aż piszczy, gdy dostaje kolejną książkę. Nie ma możliwości, by nie rozpoczęła czytania jeszcze tego samego wieczoru. Jest to też nasz rodzinny rytuał – wspólne „oglądanie” czyli czytanie i przeglądanie ilustracji, tuż przed snem. Zarówno Father the Dog jak i ja, czerpiemy z tego przyjemność. Widzimy u Glam Girl radość, entuzjazm, ale i chęć podróżowania. Uważam to za największy atut Neli! W prawdzie nasza rodzina turystykę stawiała zawsze na pierwszym miejscu, ale dotychczas były to miejsca bardzo ucywilizowane, głównie miasta (które uwielbiamy). Mała Podróżniczka zachęca do wykraczania poza „bezpieczne” tereny i pokazuje, że można z dziećmi jeździć dosłownie wszędzie. Trzeba tylko chcieć.

W mojej ocenie Nela jest fenomenem naszych czasów – czasów, gdzie niby wszystko jest dostępne na wyciągnięcie ręki, także podróżowanie, a jednak na swój sposób często odległe. Dzieci nie są przyzwyczajane do wyjeżdżania, zwłaszcza za granicę. Czują lęk i opór. Kilka tygodni temu rozmawiałam z trzynastoletnim chłopcem, który pasjonuje się Francją, ale na pytanie czy chce tam pojechać, odrzekł krótko: „NIE!”. Dotychczas nigdzie nie był, nawet Polskę rzadko zwiedzał. Nela jest idealną propozycją dla takich dzieci. Przełamuje i zaszczepia chęć odkrywania świata – jak nie teraz, to mam nadzieję, niebawem oraz edukuje! Edukuje na szeroką skalę. Nie tylko opowiadając o niesamowitych zwierzętach, miejscach czy przygodach, ale także o sobie i swoich przekonaniach (np.o byciu wegetarianką). Jest wzorem do naśladowania w czasach przepełnionych komputerami, tabletami, smartfonami, social mediami… Nela udowadnia, że w człowieku cały czas drzemią potrzeby obcowania z naturą, z żywymi ludźmi i że wciąż odczuwamy głód wiedzy.

received_10154732725863946

Cieszę się, że mam dzieci z pokolenia Neli!

Życzymy jej dużo radości, sił i energii do dalszych podróży oraz czekamy w niecierpliwością na kolejne relacje z wyprawy! A Was zachęcamy do planowania wakacji! Pakujcie walizki i w drogę!

Glam Girl & Family

Poniżej zbiór fotografii z wszystkich dotychczasowych wyjazdów Glam Girl. Trochę się tego uzbierało, a to dopiero początek 🙂 Może gdzieś kiedyś się spotkamy z Nelą? Kto wie 🙂

2012, Francja/Włochy, Lazurowe Wybrzeże: Nicea, Cannes, Ventimiglia – pierwszy wyjazd rocznej Glam Girl

2012Nicea_Cannes_Ventimilia

2012, Hiszpania/Giblartar: LaLinea, Malaga, Gibraltar

2012Gibraltar_LaLinea_Malaga

2013, Francja: Paryż i Disneyland, Glam Girl lat 2.

2013Paryz_Disneyland

2013, Madera

2013Madera

2013, Francja: Marsylia

2013Marsylia

2014, Włochy: Mediolan i okolice jeziora Como; Glam Girl lat 3.

2014Como&Mediolan

2014, Francja: Paryż i Disneyland (po raz drugi 😛 )

2014Paryz_Disneyland

2014, Hiszpania/Gibraltar: LaLinea, Kadyks, Ronda, Malaga, Gibraltar

2014Giblartar_LaLinea_Kadyks_Ronda

2015, Wielka Brytania, Londyn; Glam Girl lat 4.

2015Londyn

2015, Polska: Sopot

2015Sopot1

2015, Polska: Wrocław

2015wroclaw

2015, Polska: Kraków, Energylandia

2015Energylandia

2015, Włochy: Genua, Savona, Portofino, Santa Margherita Ligure, Mediolan

2015Genua_Savona_SanMargaritta

2016, Francja: Paryż i Disneyland (po raz trzeci :p), Glam Girl lat 5.

2016Paryz_Disnayland

2016, Polska: Nałęczów & „W drzewach”

2016_Naleczow_Wdrzewach

2016, Hiszpania: Fuertaventura

2016Fuertaventura

2016, Hiszpania: Barcelona

2016Barcelona

2016, Niemcy: Berlin

zolta_sukienka

 

 

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s