Opcja: rodzina

Od dłuższego czasu rozmyślałam nad wyższością posiadania jednego dziecka od dwójki czy trójki… Sama mam dwie siostry, z którymi dobrze żyjemy, ale mimo tego, widziałam więcej argumentów za byciem jedynakiem. Łatwo obalałam stereotypy typu: „jedynak to egoista czy samolub”. Potrafiłam  w minutę wymienić mocne argumenty ZA i obronić argumenty PRZECIW. Brałam pod uwagę wizję całego życia, nie samego dzieciństwa, dorosłości czy starości. Nie gloryfikowałam wad takiego stanu rzeczy, a jedynie wyliczałam jego wyższość. Przeprowadziłam kilka dyskusji na ten temat, ale nikt nie skłonił mnie do zmiany decyzji. Nawet druga ciąża nie wpływała na zamianę mojego myślenia.

Do dzisiejszego dnia… dziś po raz pierwszy zrozumiałam, po co ma się rodzeństwo. A dokładniej – po co ja będę mieć drugie dziecko. Dziś uświadomiłam sobie coś, co najwyraźniej wypierałam (i pewnie wypiera to większość rodziców): że moje dziecko, moja Glam Girl, może nie mieć przyjaciół, męża i rodziny. Może się przecież tak zdarzyć. Na świecie żyje wielu osamotnionych ludzi. Nigdy nie myślałam w ten sposób, bo ja mam ogromne szczęście posiadania wielu serdecznych przyjaciół i bliskich znajomych. Nigdy nie miałam problemu z nawiązywaniem kontaktów i nie czułam się odtrącona przez środowisko rówieśnicze. I chyba przez to, traktowałam przyjaźń i przyjaciół jako pewną-pewność. I zawsze stawiałam ich nad rodziną. Ba, moi przyjaciele stali się moją rodziną. I są nią do dziś. Na zawsze.

Ale to jest dar i wielka łaska od Boga. Nie jest powiedziane, że Glam Girl i każde inne dziecko również znajdzie tyle szczęścia. Serce mi pęka, gdy o tym myślę i oczywiście chcę szczęścia dla swoich dzieci, ale trzeba brać taką ewentualność pod uwagę. Oczywiście nie mówię o skrajnym życiu pustelnika, ale bez bliskich, serdecznych przyjaciół, stających się rodziną. Czasy są inne, nikt nie wie, jak będzie… Nawet celiakia może być przyczyną odtrącania dziecka przez otoczenie. U nas troszkę, po cichu tak się czasem dzieje, np.u niektórych dominuje lęk przed zaproszeniem córki do domu ze względu na restrykcyjną dietę. A życie dopiero przed nami… kto wie jak będzie w szkole, nastolatki bywają  różne – często bezwzględne w swoich ocenach. Nawet przedszkolaki potrafią sprawić przykrość i czasem zdarzają się śmiechy spowodowane odmiennym menu, przezywanie czy docinki. Dzieci różnie reagują – po jednych to spłynie, w innych zasieje ziarno nieufności, dystansu i smutku.

Gdy patrzę dla Glam Girl, widzę pogodną, empatyczną, gotową do kompromisów, otwartą, wrażliwą pięciolatkę. Przypominam sobie wszelkie imprezy urodzinowe, występy przedszkolne, spotkania towarzyskie, oceny nauczycieli – zdrowo rozwijające się dziecko, które potrafi bawić się i rozmawiać z każdym; które nie sprawia problemów wychowawczych i które ma wielu przyjaciół w przedszkolu i poza nim! I znów wypieram, że w przyszłości może mieć kłopot ze znalezieniem swojego miejsca u boku dobrych i kochających przyjaciół czy partnera… Ale przecież tak może być! U każdej z naszych pociech! Tabula rasa…

I tu wchodzi „opcja: rodzina”. Dziś pierwszy raz poczułam, że Glam Girl zawsze będzie mieć brata. Bez względu na ich relacje, na ich różne etapy życiowe, na problemy i kłótnie jakie stoczą. Zawsze będzie OPCJA. Pewna i solidna. Rodzice też  będą, ale to nie to samo, co rówieśnicze rodzeństwo. Ono spełnia inną funkcję, rodzice inną. To (stety-niestety) wiem z własnego doświadczenia. Dzięki naszej „Fasolce”, Glam Girl już dziś czuje, że ma rodzeństwo i nie jest sama. Rozpiera ją duma i radość. A to mnie pozytywnie rozczula… bo do wczoraj argument „zrób córce siostrę/brata, by nie była sama”, mnie najbardziej drażnił. SAMA… Jaka sama?! Absurdalne pustosłowie! Dziś ni z tego niż owego zmieniło swój wydźwięk…

img_5262-1-3

I choć nadal uważam, że fajnie i wygodnie jest mieć jedno dziecko, to dziś zrozumiałam Nasz Plan… Ale to nasza historia:* Wasza może być zupełnie inna.

I oczywiście życzę Glam Girl i jej bratu przyjaciół i cudownych męża/żony, ale cokolwiek się będzie działo, OPCJA RODZINA jest i będzie. Eureka!

Dziękuję Wam, Serdeczni Przyjaciele i Kochane Siostry, że jesteście:* Wy dajecie mi nadzieję, radość i siłę! Oby nasze dzieci miały w życiu tyle samo szczęścia, co MY! LoveU!

Reklamy

7 thoughts on “Opcja: rodzina

    1. Ja pamietam,ze podjelam decyzje o drugim dziecku kiedy moja przyjaciolka jedynaczka stracila mame. Taty nie miala nigdy.
      Uczucie samotnosci bylo bardzo ciezkie. Nie chcialam aby moj syn kiedys to przechodzil i udalo sie 🙂

      Lubię to

  1. tak, właśnie o to chodzi…brat czy siostra będą zawsze, przyjaciele, znajomi – bywa różnie. ja też od lat mam grono znajomych. i dwóch braci. i między innymi dlatego nie wyobrażałam sobie mieć tylko jednego dziecka. cieszę się, że udało się mieć dwoje.

    Lubię to

  2. Masz rację moja droga…Nawet jeśli będzie miała przyjaciól bliskich jak rodzina, to jednak brat z krwi i kości…Ostoja, wsparcie, wspólne wspomnienia, chwile od małego! To piękne! Ja w przeciwieństwie do Ciebie nie bardzo potrafię znaleźć argumenty, który przemawiałaby za jedynakiem czy jedynaczką…;) Pomyśl jak będziecie mieć wesoło lada moment!;) Toteż oczywiście niekiedy podwójne powody do złości…;) Mimo wszystko jest pięknie!!!
    Pozdrawiamy;*

    Lubię to

  3. Wspaniałe i niezwykle mądre słowa. Ja zawsze chciałam mieć przynajmniej dwójkę dzieci, podobnie jak mój mąż. Jednak teraz kiedy jestem w ciąży, w szczególności kiedy początek mojej ciąży okazał się niezwykle trudnym okresem pojawiło się zwątpienie. Czy może jedynek to nie jest taka zła opcja? Oczywiście zła nie jest, ale czy rodzeństwo to nie jedna z ważniejszych wartości jakie możemy wnieść do życia naszego dziecka? I kolejna bardzo ważna, poruszona przez Ciebie kwestia. Nigdy nie chciałabym aby moje dziecko nagle zostało na tym świecie samo.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s