Halloween i dyniowa Glam Girl

IMG_3559-1IMG_3554-1

Halloween, święto dyni czy może bal wszystkich świętych – oto jest pytanie?

Ja nie jestem zwolennikiem Halloween, ale jestem za to zdecydowanym fanem dobrej zabawy! Uważam, że typowe amerykańskie kultywowanie Halloween nie powinno zaprzątać głów naszych dzieci, ale też nie jestem radykałem, który całkowicie neguje wszystko się z tym „świętem” wiąże. Lubię się bawić, Glam Girl lubi się bawić, więc bierzemy od życia to, co nas do tej zabawy inspiruje.

Nasze przedszkole obchodzi z dziećmi „dzień dyni”. Nie robią żadnego balu Halloween ani mrocznych dekoracji. Organizują za to konkurs na dekoracje dyniowe dla dzieci i rodziców. Tego dnia przedszkolaki przychodzą ubrane na pomarańczowo, jedzą posiłki dyniowe, mają zajęcia plastyczne z wykorzystaniem motywu dyni itp. Uważam to za znakomity kompromis dla coraz wyraźniej goszczącego w Polsce Halloween.

Zapytałam Glam Girl z czym kojarzy jej się dynia. Odpowiedź: „Dynia kojarzy mi się z piłką.” Proste i logiczne. Zresztą była próba grania piłką-dynią… Efekt średnio estetyczny dla ścian. Nie polecam więc tej zabawy w domu… Nie zabrakło też malowania dyń – Glam Girl zaplanowała sobie, że będzie malować po jednej dyni każdego dnia. Na razie trzyma się grafiku. Dynie stają się bardzo nastrojową, jesienną dekoracją naszego salonu. W tej chwili ani ja, ani Glam Girl nie potrzebujemy żadnego Halloween, ale jesteśmy wdzięczne za zapożyczone dyniowe dekoracje.

Córka dostała zaproszenie na domowe a la Halloween do kolegi z przedszkola. Wybieramy się w przebraniu dobrej księżniczki-czarownicy. Dla Glam Girl to jest po prostu zwyczajny bal kostiumowy. Zapytałam innego chłopca za co się przebierze na tą imprezkę. Odpowiedział, że za rycerza. Impreza chyba nie zapowiada się bardzo groźnie, skoro uświetnią ją księżniczka i rycerz.

W przyszłości będzie trudniej, ale nie martwmy się na zapas. A może zacznijmy w Polsce propagować modę na „bal wszystkich świętych”? Glam Girl i ja przygarniamy każdą okazję do dobrej zabawy! Zwłaszcza czerpiącej z rodzimych tradycji.

A skoro mowa o dyniach, to nie mogło zabraknąć jesienno-dyniowej sesji. W prawdzie najlepiej byłoby wyjść na świeże powietrze i potarzać się w liściach, ale uroki chorowania na to nie pozwalają. A idąc tropem dobrej zabawy, dyń i jesieni, sesja Glam Girl w dwóch odsłonach.

IMG_3556-1  IMG_3561-1  IMG_3555-1-2 IMG_3563-1 IMG_3570-1 IMG_3572-1 IMG_3578-1   IMG_3590-1 IMG_3599-1 IMG_3603-1 IMG_3620-1-2 IMG_3629-1  IMG_3636-1-2 IMG_3646-1 IMG_3648-1 IMG_3652-1  IMG_3655-1  IMG_3661-1  IMG_3665-1-2  IMG_3667-1-2 IMG_3669-1 IMG_3673-1 IMG_3676-1IMG_3606-1

Stylizacja 1: jesionka: Zara Kids, spodnie: Zara Kids, buty trzewiki: Okaidi, skarpetki złote: Zara Kids, bluzka T-shirt: F&F , szal chusta apaszka: Zara Kids, gumka do włosów z pomponem: Manufaktura Pomponów
Stylizacja2: spódniczka tutu: Atelier Kate, rajstopy z kaszmirem: Calzedonia, top: Gatta (dla dorosłych), ozdoba na włosach: domowy handmade na potrzebę sesji

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s