Zawsze o krok od sukcesu

Z jednej strony motywacja do działania, próbowania nowych rzeczy; z drugiej I chciałabym, i boję się... Znacie to? Ostatnio zamiast jesiennej nostalgii, mam w głowie nowe pomysły i inspiracje. Jak zawsze sto planów na sekundę. I zapewne wszystkie zostaną w sferze teoretycznej… Świetnych, innowacyjnych pomysłów jest całe mnóstwo. Niestety nie w nich leży sukces. Powodzenie jest umiejscowione kilka kroków dalej. W biznesplanie, w zgranym teamie, w mądrej realizacji, promocji i w szerokich kontaktach. Łatwo krzyknąć: „Wiem, mam! Eureka!” Trudniej przeciągnąć tę eurekę przez życie… i uczynić z niej coś wartego zachodu, powód do dumy, satysfakcję i źródło zarobków. Mieć coś swojego, takiego wymuskanego, wychuchanego i radującego serce – jedno z moich cichych marzeń. Od czasu do czasu jak mnie najdzie nowa inspiracja, dostaję powera! Czuję, że tym razem może się coś wykluje, że teraz jest czas i miejsce, że okoliczności sprzyjają… Stawiam tezę i robię krok dalej. Najpierw o własnych siłach, tyle ile jestem w stanie sama podziałać. Znacie to powiedzenie: „umiesz liczyć, licz na siebie”. Średnio optymistyczne, ale i życiowe. Niestety w kwestii biznesu nie masz szans zrobić wszystkiego samemu. Przynajmniej ja nie umiem. Biznes to ludzie. Do tej pory wszelkie pomysły, inwencje twórcze zatrzymywały się w martwym punkcie. Prawdopodobnie na którymś etapie brakowało wiedzy, doświadczenia, osoby dzielącej pasje i gotowej postawić wszystko na jedną kartę, a może „pleców”… A może to wszystko by się udało, gdybym miała więcej samozaparcia i wiary we własne siły? Czy chcieć to znaczy móc?
A Wy? Jak jest u Was? Znaleźliście już swoje COŚ? Co Was popchnęło, co sprawiło, że się udało? I co było pierwsze jajko czy kura?! Zapraszam do komentowania!
Poniżej ilustracja zderzenia idei z codziennością. Kolor kontra czarno-biel. Co wygrywa?

IMG_7316 IMG_7331 IMG_7331-2 IMG_7334 IMG_7334-2 IMG_7335 IMG_7343 IMG_7343-2 IMG_7348 IMG_7348-2 IMG_7353 IMG_7353-2 IMG_7355 IMG_7355-2 IMG_7360

Stylizacja: sukienka – H&M, rajstopy – Calzedonia, spinka – z domowej szafy blogerki

Reklamy

One thought on “Zawsze o krok od sukcesu

  1. Ja myślę, że nasze myśli mają moc sprawczą. Że jeśli na prawdę czegoś chcemy, wierzymy w to i materializujemy w myślach nasze marzenia, to przyciągamy możliwości,szanse ale też i ludzi, którzy będą naszymi plecami, będą nas inspirować, motywować, którzy będą z nami wstawać za każdym razem, kiedy podwinie nam się noga. Którzy będą odpowiedzią na nasz brak wiary we własne siły. Wtedy burza mózgów przerodzi się w coś, czego szukaliśmy.
    Czasem trzeba na ten moment poczekać trochę dłużej, ale warto żeby potem się odwrócić, spojrzeć w przeszłość, docenić drogę którą się przebyło i pomyśleć TAK, przeszłabym tę drogę jeszcze raz, żeby być tu gdzie jestem i gdzie zawsze chciałabym być…gdziekolwiek to jest 🙂 Ważne żeby mieć otwarty umysł, nie myśleć o porażkach, niezrealizowanych planach, każdy z nas ma ich przynajmniej kilka…Wtedy nie przegapimy drzwi, które można otworzyć, albo ludzi którzy pojawili się w naszym życiu, z którymi możemy stworzyć właśnie to coś 🙂

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s