Koronkowa Glam Girl

A dziś trywialnie, bo o koronach i koronkach. Córka ma tydzień przerwy od przedszkola i wymyśla mi coraz to bardziej kreatywne zajęcia. Począwszy od układania domino tak, by stworzyć labirynt, gdzie ukryjemy skarb (jej nową bransoletkę) i potem wraz z pluszakami będziemy przemierzać te „korytarze” w celu odnalezienia trofea; przez bawienie się w niewidzialne memory, w których dziwnym sposobem Glam Girl wykazuje znakomitą pamięć, w przeciwieństwie do mnie – zazwyczaj wzrokowa sugestia współzawodniczki mówi „sorry, nie udało się”; po wcielanie się w role królowej i służącej (nie muszę mówić, kto jest kim), gdzie unikatowość – moim zdaniem, polega na umiejscowieniu owych zabaw: np.w pralnio-suszarni, oczywiście podczas wykonywania codziennych obowiązków typu wieszanie prania. Królowa (tytułowa Glam Girl) przyozdobiona w piękną koronę i jeszcze piękniejszą, wyniosłą minę, wydaje polecenia swojej podwładnej. A brzmią one następująco: „Praczko, powieś oto te skarpetki, tu, w tym miejscu. A teraz weź tą bluzkę i powieś ją tam…” Itd. O dziwo potrafi tak „rządzić” przez całe wieszane pranie. Mnie to bardzo bawi, bo wyraz twarzy pracuje nieustannie, ani na chwilę nie wychodząc z roli. Powiedziałam ani na chwilę? No, prawie. Podczas dzisiejszej porcji świeżego pranka, Glam Girl przerwała na momencik zabawę, trafiając w misce na (nowe) częściowo koronkowe majteczki… Nic sprośnego, przyzwoita bielizna, ale zdziwienie wywołała ogromne. „Czyjeeee tooo…??” – pyta, rozciągając je z całej siły, jakby nie dowierzała, że to w ogóle figi (tak naprawdę stringi, ale ciii!). Ja, trochę zmieszana, przyznaję się do „winy”. „Twoje, mamo? Niemożliwe!” Teraz ja się zdziwiłam. „- Dlaczego tak uważasz? – To (pauza i przymarszczone jedno oko), to po prostu nie twój styl.” Klops. 4-latka rozłożyła mnie na łopatki. Dalszą część tejże ciekawej, kobiecej dyskusji ze względów estetyczno-osobistych zostawiam dla siebie. Powiem tylko, że przez chwilę poczułam się jak moja mama, która zawsze twierdziła (i twierdzi?), iż lubi się mnie radzić w kwestiach mody oraz chodzić razem na zakupy, mimo (a może właśnie dlatego?), iż jestem w tym temacie surowa do bólu. Ja konstruktywną krytykę The Daughter przyjęłam z uśmiechem i zamierzam dotrzymać słowa wybierając się razem na majtkowe zakupy! Dla wszystkim Mam i ich Córek, zarówno tych małych, jak i tych już całkiem dorosłych – sesja (lekko) koronkowa! IMG_0322 IMG_0324 IMG_0325 IMG_0329 IMG_0331 IMG_0339 IMG_0341 IMG_0346 IMG_0349 IMG_0357 IMG_0358 IMG_0363 IMG_0366 IMG_0372 IMG_0389 IMG_0395 IMG_0405 IMG_0452 IMG_0453 IMG_0455 IMG_0456 IMG_0458 IMG_0462 IMG_0468 IMG_0472 IMG_0473 IMG_0476 IMG_0477 IMG_0478   IMG_0494 IMG_0497 IMG_0501 IMG_0514 IMG_0515 IMG_0516 IMG_0518 IMG_0520 IMG_0521 Stylizacja: tunika – Young Dimension, spodnie legginsy – Lupilu, skarpetki – Mayoral , trampki – Cath Kidston, kamizela – United Colors of Benetton, gumka do włosów – pochodzi z prywatnej szafy blogerki

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s