Music & lyrics by GLAM GIRL

Gdy spodziewamy się pierwszego dziecka, chcemy by wszystko było podręcznikowo przygotowane: pokoik wyremontowany, ubranka poprasowane, wyprawka naszykowana. Czytamy różne poradniki, pytamy o zdanie doświadczone mamy. Sięgamy po książki i muzykę dla dzieci. Recytujemy poezję, odtwarzamy klasykę. Wszystko po to, by dać lepszy start naszemu jeszcze nienarodzonemu maluchowi. Liczymy, że wzbogacimy jego wrażliwość, rozwiniemy intelekt, słuch muzyczny, albo że chociaż uspokoimy i łatwiej potem ukoimy do snu.
Dziecko przychodzi na świat. Ty pełen nadziei, że misternie przygotowana składanka utworów instrumentalnych puszczana codziennie „do brzucha”, teraz zadziała niczym magiczne zaklęcie i utuli córkę do snu. Niestety zderzasz się ze ścianą zdziwienia: „Ups, jednak nie działa. Może jutro…”. Następnie szukasz innych utworów, dźwięków, które mogą pomóc. Koleżanki radzą, by wypróbować suszarkę do włosów, pralkę, zmywarkę, okap, „bicie serca” – niestety. I to nie skutkuje. W końcu cudem trafiasz na bardzo skoczną piosenkę z filmu Walt’a Disney’a „Zaplątani” i porwana jej taktami podskakujesz wraz z krzyczącym niemowlęciem, które po kilku sekundach przestaje wydawać z siebie przeraźliwe dźwięki, a ty zaczynasz jeszcze entuzjastyczniej szaleć – z radości oczywiście. „Jest! Jest! Nareszcie piosenka, która uspokoiła Myszkę!”. I to nie żaden Bach ani Mozart, nic pozornie znajomego, nic polecanego przez mamy-koleżanki. Co prawda owe „uff” trwa do momentu, gdy się okazuje, że melodia czyni cuda TYLKO na rękach The Mom i to w trakcie bardzo żywiołowego tańczenia, po kilkadziesiąt razy pod rząd, wiele razy dziennie… Ale działać-działa.
Dobór repertuaru zarówno czytelniczego, jak i muzycznego z biegiem tygodni rozjeżdża się coraz mocniej. Metodą prób i błędów usiłujesz skupić uwagę dziecka, najczęściej wygrywa coś całkowicie przypadkowego, podsłuchanego w radiu, w głośniku sklepowym… Zawsze coś, czego dobrowolnie byś nie zafundował dziecku…
Dziś muzyczny gust w dalszym ciągu wybiega poza mój zasięg. Jako, że dziewczę jest bardzo uwrażliwione na taniec, śpiew i rytm (czasem wystarczy jej proste klaskanie czy uderzanie w murzyński bębenek), muzyka często rozbrzmiewa. Prawie nigdy nie są to moje propozycje. Gro utworów to twórczość własna, a wena przychodzi w najmniej odpowiednich miejscach i chwilach, np. tuż po burzy w pendolino, które stoi w szczerym polu, czekając na uprzątnięcie torów po nawałnicy, o treści m.in. „Kiedy umrę, pójdę do nieba i będę z aniołkami, a moi rodzice będą tutaj(…)”. Nie muszę dodawać, jakie spotkały mnie spojrzenia sąsiadujących pasażerów… Nie pytajcie mnie też skąd takowe pomysły. Ostatnio „na tapecie” była stara reklama banku i piosenka „Nasze słowa, nasze dni” zespołu Feel. Odtworzenie treści to za mało dla Glam Girl. Córka w jedną sekundę zorganizowała pełen emocji, dramaturgii, a nawet wzruszenia występ na scenie (czyt.skrzyni). Po dziesiątej powtórce próbowałam zmienić płytę, daremnie. „Mamo, posłuchasz czegoś innego, jak pójdę spać”.
To zdanie podsumowało mój „wpływ” na gusta i wybory wolnego dziecka. Możemy dwoić się i troić, by wychowywać je w duchu kultury, sztuki i artyzmu widzianych naszymi oczami. Możemy (a nawet musimy!) zabierać do teatru, na zajęcia ogólnorozwojowe, na tańce, na koncerty… Ale ono i tak wyciągnie z tego, tyle, ile samo potrzebuje.
Sesja zadumana i rozśpiewana zarazem.

IMG_0789 IMG_0790-2 IMG_0793 IMG_0794 IMG_0795 IMG_0925 IMG_0975 IMG_0982 IMG_0984 IMG_0988 IMG_0991 IMG_1079 IMG_1081 IMG_1096 IMG_1097 IMG_1135 IMG_1138 IMG_1151  IMG_1174 IMG_1177 IMG_1180 IMG_1182 IMG_1184 IMG_1214 IMG_1219 IMG_1257 IMG_1301 IMG_1306 IMG_1326 IMG_1329

Stylizacja: sukienka – KIDS point! Sweter – Coccodrillo, rajstopy – Calzedonia, pantofelki – Mothercare, baleriny – H&M, bransoletka – Atelier Kate, gumka do włosów – Next, pozostałe dodatki (spinki, pierścionek) – prywatna szafa blogerki

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s